Czy kajakowanie może być czymś więcej aniżeli turystyczną eskapadą albo wakacyjną rekreacją? Zrealizowane przez Fundację AVE na przestrzeni ostatnich 3 lat projekty, dokumentowane w wydawanym corocznie kalendarzu, wskazują, że tak!

Klub kajakowy, działający od 2005 roku przy Fundacji AVE, dedykowaliśmy pamięci niezwykłego turysty – Karola Wojtyły. Fakt, że patronuje nam Papież, nie oznacza, że na spływach wyłącznie się modlimy. Zresztą pływają z nami przedstawiciele różnych wyznań i obrządków – wyjaśnia Wanda Gołębiowska, 71-letnia przewodniczka kajakowa. – Jego Osoba i nauczanie stają się przede wszystkim źródłem pozytywnych inspiracji do budowania mostów między ludźmi i wykorzystania kajakowej przestrzeni dla nieszablonowej edukacji na różnych płaszczyznach: ekologii, historii i dziedzictwa kulturowego, wolontariatu, integracji międzypokoleniowej… Dość powiedzieć, że w blisko 30 tegorocznych wyprawach wzięło udział ponad 800 osób! Wydaje się, że tym samym stworzyliśmy pomnik JPII trwalszy od spiżu.

Głównym przedsięwzięciem realizowanym w 2007 roku w „kajakowym otoczeniu” był program łączenia pokoleń poprzez kajaki „Super czad z dziadkiem w kajaku”. Choć wielu powątpiewało w powodzenie przedsięwzięcia, po jedenastu miesiącach okazało się, że kajakowe przygody - pokonywanie przeszkód, piękno natury, konieczność pomagania innym i korzystania ze wsparcia, nieustanna troska o doskonalenie umiejętności, wspólne poznawanie przeszłości, która za sprawą dziadków może ożyć i oczarować... – to znakomity kontekst dla spotkania młodzieży i seniorów! Dość powiedzieć, że popłynęło z nami kilkaset osób, które znalazły porozumienie, przyjaźń, wspólne pasje, nie znające barier wiekowych, wreszcie stworzyły wyrozumiałą, serdeczną wspólnotę...

Nie zabrakło niespodzianek. Oto na przykład popłynęła z nami p. Teresa Lipowska, aktorka, znana sympatykom serialu „M jak Miłość”, która jest także zapaloną wodniaczką. Jestem autentycznie szczęśliwa – powiedziała na zakończenie wyprawy Wkrą – dziękuję za niezwykłą atmosferę i autentyczną inspirację. Szukanie dróg porozumienia między pokoleniami, odpowiadacie na jedno z największych wyzwań współczesności! Reportaż ze spływu pt. „Szansa na życie” wyemitował I Program Telewizji Polskiej we wrześniu 2007 roku.

W tym roku po raz pierwszy pojawiło się „Kajakowe Pogotowie Recylingowe”. Zorganizowaliśmy cykl spływów, podczas których oczyszczaliśmy mazowieckie rzeki z zalegających w nich śmieci. Bywało, że po 1-dniowym spływie w kajakach zostawało... ponad 500 kilogramów odpadów! Kuchenki gazowe, opony, obudowy od telewizorów, niezliczona ilość puszek i butelek, garnki, plastykowe wanienki, żelazka, czajniki elektryczne, a nawet okna i lodówki... – to wszystko znajdowaliśmy w korycie Orzyca, Wkry, Wisły. 16-letnia Ania: Kiedy na łonie natury spotykasz górę śmieci – zniesmaczony odwracasz wzrok. My w takich wysypiskach na rzekach zanurzaliśmy ręce… Miał rację Jan Paweł II, który kiedyś powiedział: „Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi”.

Z kolei 1 VIII w symbolicznej grupie 44 kajakarzy po raz drugi wypłynęliśmy na warszawską Wisłę, aby uczcić bohaterów Powstania Warszawskiego. Na trasie spotkaliśmy się z p. Tadeuszem Studniarskim, powstańcem 44 roku, a następnie w godzinie W na wysokości Starówki sformowaliśmy paradę kajaków. Z transparentami „Pamiętamy” w rękach, biało-czerwonymi flagami i zniczami, rzucając na wodę róże płynęliśmy rzeką Miasta Nieujarzmionego, która w 1944 roku odgrywała szczególną rolę: początkowo, kiedy liczono na pomoc wojsk sowieckich, stacjonujących po praskiej stronie, dawała nadzieję, później, gdy prawdziwe intencje Stalina wyszły na jaw, stała się rzeką dramatycznego podziału… Do późnego wieczora na praskim brzegu śpiewaliśmy powstańcze piosenki, w zadumie, wdzięczności za dar wolności, wspominając tych, którzy, śpiesząc na pomoc walczącej Warszawie, utonęli w wiślanych wodach.

Trudno w kilku słowach opowiedzieć o wszystkich kajakowych projektach. A było jeszcze „Nasze dzikie nieznane Mazowsze”, „Kajakowa Akademia Historyczna”, spływ Słupią do Bałtyku „Śladami JPII”, wyprawy z udziałem osób niepełnosprawnych oraz dzieci z domów dziecka i wiele innych... Nie sposób także nie wspomnieć o programie „Daj Siebie Innym”, w ramach którego młodzi ludzie zdobywają profesjonalne uprawnienia ratownicze WOPR a następnie jako wolontariusze zabezpieczają nasze imprezy. Wojtek: Pomimo, że jestem mężczyzną, na spływach z Fundacją AVE wielokrotnie się wzruszałem… To cudowne uczucie, kiedy jest się potrzebnym! Ola dodaje: Chociaż mam dopiero 15 lat, ratowałam już tonącego. To prawdziwa szkoła odpowiedzialności, szacunku dla życia i respektu wobec żywiołów natury!

Gorąco zachęcamy do wspólnej przygody, polecamy nasze strony internetowe: www.avetki.alleluja.pl, www.akkjp2.alleluja.pl.

Fundacja AVE wydała kalendarz ścienny fotografiami, podsumowującymi tegoroczne wyprawy kajakowe. Wydawnictwo można otrzymać, kontaktując się z organizacją: avetki@wp.pl, 0-608 178 447, 022 4022551. Dobrowolne darowizny za kalendarz zostaną przeznaczone na projekty kajakowe Fundacji AVE w 2008 roku.

Bartłomiej Włodkowski,
Prezes Fundacji AVE

Bartłomiej Włodkowski -- 25.12.2007 o 17:34 -- 0 koment.

komentarze


Wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.

Dodaj swój komentarz:
Treść:
Podpis:

Bronimy się przed automatami spamerów, dlatego niezalogowani muszą odpowiedzieć na pytanie:Jeden plus jeden?
Jaką liczbę otrzymam, jeśli dodam jeden do liczby kajaków na powyższym zdjęciu?
 
 

Materiał pochodzi z serwisu
kajak.org.pl