Arek "Antek" Mytko, znany ze swoich wypraw po Ameryce Południowej, wypłynął 5 grudnia na samotną eksplorację wód Ziemi Ognistej.
Przepłynięcie to jest ostatnim, trzecim etapem wyprawy pt. "Triatlon Patagoński", która ma na celu przebycie Patagonii z północy na południe.
Pierwszy etap (2300 km) Antek pokonał na rowerze w sierpniu i wrześniu 2009 r. W drugim przechodził na nartach przez lodowiec kontynentalny - we wrześniu i październiku. Podczas drugiego etapu warunki były na tyle ciężkie, że Antkowi nie udało się zdobyć wszystkich wyznaczonych celów.
W trzecim - kajakowym - etapie Antek ma przed sobą co najmniej 450 km do przewiosłowania po bezludnym archipelagu Ziemi Ognistej, znanym z surowych warunków pogodowych. Start w miejscowości Punta Arenas, a koniec w Ushuaia. Aby uniknąć płynięcia oceanem, Antek ma w planach zrobić pięciokilometrową przenoskę przez tzw. Kordylierę Darwin. Wysokości do pokonania co prawda nie są bardzo duże - nie większe niż 200m n.p.m. - ale problemem może okazać się gęsta roślinność. Jeśli pokonanie Kordyliery okaże się zbyt trudne, Antek ma zamiar opłynąć ją od strony oceanu. Oznaczałoby to jednak pokonanie dodatkowych 200 km i narażenie się na bardzo silne wiatry.
Antek nie ma przy sobie telefonu satelitarnego ani nadajnika radiowego, tak więc będzie zdany wyłącznie na siebie. Jakiekolwiek wieści dotrą do nas zapewne po powrocie do cywilizacji. Trzymajmy kciuki!
Więcej informacji o wyprawie na blogu Antka oraz na stronie "Triatlonu Patagońskiego".
Tomek Toczyski -- 08.12.2009 o 10:04 -- 1 koment.
komentarze
20.01.2010 o 11:45
Antek zakończył wyprawę i to w nieoczekiwanym miejscu.
O szczegółach zapewne niedługo napisze na swoim blogu:
http://americalatina.blox.pl/
Tomek Toczyski
Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.