Trwa przepychanka o tytuł zdobywców ostatniego kawałka kanionu Colca w Peru. Po jednej stronie mamy sporą międzynarodową wyprawę, a po drugiej małą grupkę studentów.
Co prawda temat to bardziej kanioningowy, niż kajakowy, ale lepszy taki nius niż żaden. Jeśli ktoś chciałby protestować przeciwko takim publikacjom na kajak.org.pl, to będę się bronił wskazując na kontynuacje sławnej kajakowej wyprawy sprzed 30 lat Canoandes'79, która po raz pierwszy pokonała główną część kanionu Colca. Tym razem bitwa toczy się o prawo do tytułu odkrywcy ostatniego niezbadanego odcinka rzeki.
Kierownicy wypraw, po lewej Jerzy Majcherczyk, po prawej Krzysztof Mrozowski.
Podstawowym problemem jest rozróżnianie wypraw, albowiem ich nazwy są bardzo podobne: "Colca Condor", "El Condor Rio Colca". Poza tym różnią się bardzo wyjaźnie. Jedna składa się z międzynarodowej grupy starych wyjadaczy, druga z grupy polskich studentów. Jednej przewodzi Jerzy Majcherczyk (podróżnik z ponad 30 letnim stażem mieszkający na stałe w Nowym Jorku), a drugiej Krzysztof Mrozowski (prezes klubu studenckiego Watra z Gliwic).
Kanioning w kanionie Colca
Obie grupy podróżników dwukrotnie podejmowały się eksploracji kanionu. W 2008 obie wycofały się z jego dna, a rok później obie przeszły zaplanowany odcinek. Co prawda wyprawa międzynarodowa zrobiła to kilka dni wcześniej, za to wyprawa studencka przeszła trudniejszą trasą wzdłuż koryta rzeki. Zatem kto jest odkrywcą?
Stefan Danielski szczegółowo przeanalizował dokonania obu wypraw (zachęcam do lektury tego tekstu). Na tej podstawie twierdzi, że tytuł odkrywców przysługuje wyprawie studenckiej. Ja nie jestem już taki pewny i raczej wskazywałbym na remis. Trudna sprawa, chyba każdy musi osądzić samodzielnie.
Bartosz Sawicki -- 19.01.2010 o 17:25 -- 4 koment.
komentarze
01.02.2010 o 22:05
Moim zdaniem Watra pokonała jako pierwsza CAŁY odcinek górnego kanionu. Majcherczyk obszedł najtrudniejszą sekcję. Z 20 km w sumie obszedł 1,5 km. Zgadzam się z oceną i argumentami Stefana Danielskiego. Poza tym Majcherczyk co chwila naciąga fakty, przeinacza je, wręcz kłamie. Za pierwszym razem ogłosił że zrobił cały odcinek. Gdyby nie było tam Watry to pewnie dlalej by się przy tym upierał. Co chwila pojawiają się nowe informacje o jego przekrętach. Ciekawe co zostanie prawdą o czym tylko buja.
~anonimowy kajakoholik
02.02.2010 o 10:20
Mi też bliżej do Watry. Oprócz racji oczywistych był tam nasz Lisek, a Majcherczyk głównie myśli o mediach i pod nie naciąga fakty. Gra nieczysto.
~anonimowy kajakoholik
03.02.2010 o 05:08
To nie był wyścig, to była eksploracja. Założenie jakie obie wyprawy sobie wyznaczyły to eksplorowac, czyli przejść i opisać dla świata, każdy metr dna tej części kanionu, który nie został nigdy eksplorowany i ani opisany. Wyprawa Majcherczyka to ogłosiła to publicznie zanim wyruszyła, zaś Watra tego nie ogłosiła, ale realizowała.
W momencie kiedy grupa Majcherczyka zdecydowała się wyjść ze względu na trudności w kanionu i obejść najtrudniejszy odcinek, to tym samym nie spełniła swojego celu. Eskploracja już nie była pełna i przejście kanionu nie było pełne.
Czy uznamy wyczyn alpinisty, który wspiął się “prawie” na całą górę, ale z powodu trudności zatrzymał się 400 m przed szczytem – bo było zatrudno ? Czy ma prawo ogłosić światu: zdobyłem górę? Jestem pierwszy.
Nie. Każdy inny, który dojdzie do tego szczytu będzie uznany za pierwszego, choć poprzednik zrobił pierwszy “prawie całą górę” i był tam pierwszy.
To co autor artykułu podkreślił to fakt, że wyprawa, która reklamowała się jako naukowa, puściła w świat bujdę, że w tym trudnym odcinku są dwa 50 m wodospady, których tam nie ma. Tego do dzisiaj nie odwołała. To ostatecznie przekreśliło cały jej dorobek poznawczy, choćby opisy topograficzne. Bo jaki geograf robiąc opis kanionu powie, że oparł się na badaniach Majcherczyka ? Obawiam się, że nikt przy zdrowych zmysłach tego nie uczyni.
~parowiec górski
17.03.2010 o 13:30
Na Kolosach w Gdyni Watra dostała Wyróżnienie w kategorii Wyczyn Roku. Dla mnie jest to jasny sygnał kto w ym sporze został oceniony pozytywnie. Gdyby Kapituła konkursu miał jakeś wątpliwości w tym względzie to pewnie nie zdecydowała by się przyznać Wyróżnienia.
~anonimowy kajakoholik
Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.