Pełnym sukcesem zakończyła się oceaniczna wyprawa kajakowa, Afryka - Ameryka Płd.

Olek wypłynął 26.10.2010 roku z Dakaru w Senegalu i po 98 dniach, 23 godzinach i 42 minutach samotnego wiosłowania przez Atlantyk 2 lutego 2011 roku wylądował na brazylijskim wybrzeżu w okolicach Acarau.

W czasie swoje podróży zmagał się z przeciwnymi wiatrami i prądami, burzami, awarią elektrycznej odsalarki i niedostatkami w wyżywieniu, gdu pod koniec podróży zaczęło mu brakować gazu. Przetrwał to wszystko i mimo wyczerpania dotarł samodzielnie do celu jako czwarty człowiek, który pokonał Atlantyk i pierwszy, który przepłynął bezpośrednio z kontynentu na kontynent.

Długość trasy: 5384km
Oficjalna strona: www.aleksanderdoba.pl

In English: blog Transatlantic2010


To wielki sukces! Polski kajakarz na stałe wpisał się w historię kajakarstwa światowego.

Dalsze plany Olka, to podróż kajakiem do Waszyngtonu: wzdłuż wybrzeża Ameryki Południowej, potem Antyle, Wyspy Karaibskie i wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

W serwisie Spot Adventures można śledzić na bieżąco trasę wielkiego Podróżnika.

Aktualny etap trasy to spłynięcie większej części Amazonki - postępy Olka opisywaliśmy w komentarzach do kolejnej wiadomości oraz w jeszcze jednej.

*j -- 03.02.2011 o 20:17 -- 8 koment.

komentarze

25.04.2011 o 21:14

Olek zwiedza Amazonkę!
Ostatnie namiary z lokalizatora Spot wskazują, że płynie (chyba statkiem) w górę Amazonki do Manaus. Wygląda na to, że zamierza spłynąć część Amazonki.

*j

30.04.2011 o 23:26

Olek definitywnie znudził się morzem. Płynie w górę Amazonki - zapewne statkiem.

*j

02.05.2011 o 15:32

Olek konsekwentnie wędruje w górę Amazonki. Jeśli utrzyma tempo, to jutro dotrze do granicy brazylijskiej.

*j

03.05.2011 o 18:15

Na stronie http://www.aleksanderdoba.pl/ pojawiło się potwierdzenie zamiarów Olka: płynie statkiem do Leticii/Tabatingi - miejscowości położonej u zbiegu granic Brazylii,Peru i Kolumbii. Zapewne będzie stamtąd wracał kajakiem do ujścia Amazonki.

~*j

09.05.2011 o 19:43

Olek jest już w Peru! Płynie statkiem w górę Amazonki do Iquitos.

*j

10.05.2011 o 19:38

12.05.2011 o 10:35

Raczej się nie spotkają: Olek płynie w górę Río Maranon, Celina i jarek będą spływać Río Ucayali.

*j

13.05.2011 o 21:49

Olek wyjawił swoje plany (http://www.aleksanderdoba.pl/index.php5?option=com_content&view=article&id=119%3Arelacja-olka-z-etapu&catid=38%3Aaleksander-doba&Itemid=113&lang=pl) i, jak wynika z mapy Spot Adventures dotarł już do Yurimaguas, skąd zamierza rozpocząć spływ. Do ujścia Amazonki ma stamtąd ponad 3000 kilometrów, a Amazonka nie płynie na pewno prosto!

*j

Moderujemy komentarze. W trosce o jakosc dyskusji usuwamy wulgarne lub niezwiązane z tematem komentarze.

Dodaj swój komentarz:
Treść:
Podpis:

Bronimy się przed automatami spamerów, dlatego niezalogowani muszą odpowiedzieć na pytanie:Jeden plus jeden?
Jaką liczbę otrzymam, jeśli dodam jeden do liczby kajaków na powyższym zdjęciu?
 
 

Materiał pochodzi z serwisu
kajak.org.pl